Andy
Imię
Wiek
Płeć
kobieta
Stan cywilny
Chiński znak zodiaku
Znak zodiaku
Gadu-Gadu:
3933089
Adres
Zarejestrowany
Ostatnio zalogowany
14.05.2012
Teraz
online
Profil oglądano
Ulubiony kolor
Ulubiony aktor
Słucham
Ulubiony napój
Ulubiony pisarz
Ulubiona książka
Nie lubię
Płakać, Psów, Idiotów, Ludzi W Ogóle, śniegu Za Kołnierzem, Połamanych Paznokci, Udawać Zainteresowanie
Narzędzia
Motto
"A dla mnie, jak dla tego Grochowiaka krzaczek malin w tym męczącym wszechświecie. Dla mnie maliny, dla was męczący wszechświat. I kto ma lepiej?"
O mnie
Komentarze
Musisz być zalogowany żeby dodawać komentarze
Jensen
Bardzo dziękuje za komentarz za bardzo wyczerpujący komentarz. Poszłam za twoją radą i jeszcze raz przeczytałam / i zaczynam szukać pewnej osoby bety .
Widać przeczytałam o jeden raz za mało :D Poprawiłam to co zauważyłam.
Wcześniej tych błędów nie widziałam (słowo). Choć znam (przynajmniej tak mi się wydaje) większość reguł z przecinkami... itd To jestem tylko człowiekiem a człowiek często się myli :D Co przyjmuje z pokorą.
Wiem, ze nie za dobrze piszę - Ale lubię pisać i nic mnie do tego nie zrazi. Choć dobrze by było gdybym potrafiła lepiej pisać - a w oczkach niestety nie mam żaróweczek :D. Może rzeczywiście jestem ułomna że "nie potrafię dostrzec zdań pozbawionych jakiegokolwiek sensu".
Bardzo dziekuje za twoja opinię dotyczaca opowiadania i pewnych rad, rzeczywiście masz race z tymi *
I latanie suwakiem w góre i w dól... w góre i w dół....
Może to zniechęcić.
jeszcze raz dziekuje, że w ogóle rzuciłaś na to swoje oko i przeczytałaś :D
Pozdrawiam i jeszcze raz
Arigato
Jensen-chan
P.s. Zauważyłam ze również lubisz Japonię.
Moje życie :)
Zgadzam się z Tobą!
Ja nie wiem po co te panienki założyły bloga o ocenianiu, skoro w ogóle się na tym nie znają. Jedna panienka w ocenie napisze dwa zdania, wymyśli sobie coś i uzna to za prawdę, a jak się powie swoje zdanie, to od razu się unosi.
Moja ocena na tym blogu została usunięta, z powodu nie przyjęcia krytyki. A ja tylko napisałam w komentarzu, że wszyscy co wchodzą na mojego bloga czytają każdą moją notkę do końca i nie wiem po jakiego wała laska napisała "gdybyś pisała krótsze notki, każdy czytałby je do końca", potem się tego wypierała.
A tamta ? "że jesteś rocznikiem 16-stką" i jaki to ma sens ?
piszę się rocznik 94, a taka tępa osóbka jak ona chyba tego nie wie.
:)
pozdrawiam, widzę, że nie tylko ja mam coś do tych dziewczyn. :)
Konto usunięte
Ah, kwiatki. Niestety, większość to wina myloga. Przy tym, które wymieniłaś "Draco jej nienawidził a jednocześnie kochał". Tam powinien być enter, od nowej linijki, a poza tym brakuje, ucięte przez mylog, słowo "ją". Nie wiem, jak to możliwe, będzie to na pewno poprawione, na razie jednak brak czasu na przeredagowanie i stoi jak stoi.
Butelkowa to krój sukienki, oznaczający bardzo obcisłą górę i lekki i zwiewny dół. Niestety, w ostatnim momencie zmieniłam suknię na szatę i logika kuleje, bo szata nijak się ma do butelki, a zapomniałam o zmianie na "butelkowozielony kolor". Moje przewinienie, nie bety.
O te literki to błagałabym o wskazanie, bo kompletnie nie mogę ich dostrzec. A moja beta wyjechała i niestety, nie może tego sprawdzić. O przecinki bym się kłóciła - przeczytałam wszystkie, dosłownie wszystkie zasady ich dotyczące. Chociaż, mogłam coś przeoczyć, zdarza się.
Krótkie zdania są tylko w prologu, który jest pierwszoosobówką. W dalszych rozdziałach będzie to trzecioosobówka i te krótkie zdania pojawiać się już nie będą :)
Nie szukałam, z jakiego rocznika jest Astoria, dlatego uznałam, że jest z roku Malfoya. Mój błąd, ale jakoś nigdy nie przeglądałam leksykonów, a w epilogu nie było nic o tym. Cóż, może i mój błąd, a może i Rowling, która podaje informacje poza książkami.
Absolutnie Narcyza nie zostanie wycofana z akcji. Będzie na pewno w drugiej części prologu i to całkiem często. Będzie także w dalszych częściach. Uwielbiam Narcyzę, uważam, że jej charakter jest niedopracowany przez Rowling, dlatego absolutnie, absolutnie się jej nie pozbywam z fabuły! ;D
Cóż, ja potrafię uwierzyć w zachowanie Draco. Znam jedną osobę, która przeżyła prawie taki sam szok, jak Malfoy. Trzeba pamiętać, że był on śmierciożercą (która nota bene wcale nie chciał być, przecież jest niesamowitym tchórzem!), a to, do czego zmuszał do Voldemort, na pewno odcisnęło na nim swoje piętno.
Zauważenie szaleństwa wcale nie jest takie proste, szczególnie u bliskich osób.Sama się z tym zagadnieniem zmagałam, więc wiem, jak to jest. Oparte na własnych doświadczeniach.
Oczywiście, że mnie nie zraziłaś do tematu! Ja jestem odporna na słowa, nie uderzają we mnie jak młotem. Przyjmuję je, akceptuję i wdrażam do życia, jeżeli są konstruktywne i zgadzają się z rzeczywistością.
Dziękuje bardzo za ten komentarz! Draco na razie pozostaje w spoczynku, bo pracuję nad czymś większym. Ale zapraszam w przyszłości, kiedy pojawi się następna część :)
Intrygująco uszczypliwa
jeśli nadal ciekawi Cię dalszy ciąg Hurricane, zapraszam na drugą część :)
Intrygująco uszczypliwa
jeszcze raz dziękuję za komentarz. staram się bardzo, by w następnym rozdziale było mniej 'mówienia o mówieniu', tylko akcja. pierwszy rozdział to zwykle wprowadzenie, gdzie potrzebne są informacje, by rozwijać opowieść. nie preferuję działu 'o mnie' z rozwiniętymi opisami postaci, chronologią itp. itd., wychodzę z założenia, że to musi być w samym tekście. zapraszam na następną część... w najbliższym czasie :)
louinette
zajrzysz?
http://perfect-lady.mylog.pl/
pisz, nie mogę się doczekać reszty na końcu - początku.
Lizzy
Hej chciałam cię zaprosić na mojego bloga. Jest to opowiadanie o Blaise Zabinim.
Jego życiu po za murami Hogwartu.
www.zabini.mylog.pl